Dzisiejszy artykuł poświęcony jest dość istotnej kwestii, pomijanej niestety przez dużą większość sportowców amatorów. Mowa oczywiście o odpowiednio zbilansowanej diecie. W dobie dwudziestego pierwszego wieku, rozwój techniki i badań naukowych pozwolił nam na to by stwierdzić jakie typy pożywienia najbardziej nam służą. Dostęp do tej wiedzy jest ogólnodostępny, niestety znaczna część społeczeństwa jest po prostu zbyt leniwa by czegokolwiek na temat diety poszukać. Drugą grupę ludzi stanowią Ci którzy posiadają wiedzę na temat dobrego odżywiania, natomiast nie stosują jej w praktyce ze względu na zbyt wielką słabość do słodyczy czy fastfoodów. Ktoś mądry kiedyś powiedział że w siedemdziesięciu procentach Twoje osiągnięcia zależą od tego co oraz kiedy jesz – zdanie to jest jak najbardziej prawdziwe, jestem tego żywym przykładem! Mój staż treningowy jeśli chodzi o siłownie to 3 lata, z czego najwięcej osiągnłałem przez ostatnie 8 miesięcy! Niezależnie od tego jak intensywnie ćwiczyłem, jakimi suplementami się faszerowałem, nie mogłem ani nabrać masy mięśniowej, ani zrzucić nadmiar tkanki tłuszczowej.

ZNACZENIE DIETY

Przez jakiś czas przestałem ćwiczyć, z wagi 83 kg dobiłem do 94 kg, rozlewałem się – lecz w którymś momencie powiedziałem sobie dość! Zacząłem ćwiczyć od nowa, zainteresowałem się tematyką żywieniową – w efekcie po 8 miesiącach ćwiczeń doszedłem do wagi 75 kg, fałdy na brzuchu zamieniły się lekki zarys kaloryfera, mięśnie stały się bardziej wyraziste. Spróbujmy przeanalizować „mischę” typowego Polaka – nasza dieta opiera się na 3-4 posiłkach które składają się głównie z pieczywa białego i wędliny; wyjątek stanowi obiad na który składa się porcja ziemniaków, kawał mięsa i ewentualnie surówka, do tego dochodzą przekąski typu słodkości czy fastfood. Prawda jest taka że zazwyczaj jemy za mało wartościowych produktów, wartościowych czyli jak najmniej przetworzonych. Zastanawiałeś się kiedyś nad składem typowej szynki ze sklepu? Zawartośc czystego mięsa w takich produktach waha się w granicach 30-70%, reszta to tłuszcz, sól oraz podroby! Warto pomyśleć o ziołach w naszej diecie.